RSS
czwartek, 30 września 2010
Bezpański pies...

Bezpański pies swoją kość wziął i poszedł na poszukiwanie krainy szczęścia, krainy istniejącej tylko w jego wyobraźni.

13:05, garfield_cat
Link Komentarze (2) »
wtorek, 28 września 2010

Kręci mi sie w glowie, rzygac mi sie chce.

Chyba za duzo wypilem.

Ale jedynym wyjsciem , bylo sie upic.

 

22:52, garfield_cat
Link Komentarze (4) »
czwartek, 23 września 2010
Umrzeć z miłości
Umrzeć z miłości

Chociaż raz
warto umrzeć z miłości.
Chociaż raz.
A to choćby po to,
żeby się później chwalić znajomym,
że to bywa.
Że to jest.
...Umrzeć.
Leżeć w cmentarzu czyjejś szuflady
obok innych nieboszczków listów
i nieboszczek pamiątek
i cierpieć...
Cierpieć tak bosko
i z takim patosem,
jakby się było Toscą
lub Witosem.
...I nie mieć już żadnych spraw
i do nikogo złości.
I tylko błagać Boga, by choć raz,
choć jeszcze jeden raz
umrzeć z miłości.

 

/Agnieszka Osiecka/

 


00:19, garfield_cat
Link Komentarze (1) »
niedziela, 19 września 2010
Bo musi być początek

I musi być koniec. Tak jest od dawien dawna.

No ale zacznijmy od początku...

Jestem facetem, który trochę narozrabiał w życiu, stara się wziąć w garść, i próbuje to wszystko co zepsuł - naprawić. Gdy myślę że już jest ok, i zaczyna się układać wszystko, spadam na ziemie, i stwierdzam że to jeszcze nie ten moment. Nie ten moment by to wszystko naprawić.

Ale wierzę, że przyjdzie niedługo czas, gdy będę mógł wszystko, to co zepsułem - naprawić. Że będę mógł, spojrzeć sobie w oczy i powiedzieć - jesteś chłopie na dobrej drodze.

Wierzę że już niedługo to wszystko co się w tej chwili dzieje, będzie tylko złym wspomnieniem.

Bo kiedyś przecież, wszystko się poukłada. Musi.

20:50, garfield_cat
Link Komentarze (10) »